Twoje okna aluminiowe pocą się? Sprawdź dlaczego się tak dzieje?

Okna aluminiowe jeszcze do niedawna bardzo luksusowe coraz częściej wypełniają krajobraz polskich domów, budynków użyteczności publicznej czy też wielkich hal produkcyjno-magazynowych. Trudno byłoby odebrać im ten wyjątkowy urok i wrażenie nowoczesności. Piękne aluminiowe konstrukcje cieszą oko tym bardziej, iż stanowią mocną i stabilną podporę dla dużych przeszkleń, które są bardzo efektowne i wyjątkowo komponują się z nowym budownictwem.  Konstrukcje aluminiowe podzielono na ciepłe – typowo do zastosowań  stolarki otworowej (okna, drzwi) oraz zimne – do budowy konstrukcji zadaszonych nie wymagających docieplenia.

Wybór profili aluminiowych należy dokładnie przemyśleć jeszcze na etapie projektowania domu. Uczulamy wszystkich, którzy próbując zaoszczędzić wybierają tzw zimne aluminium podczas gdy do konstrukcji okien i drzwi frontowych aż prosi się o zastosowanie bardziej zaawansowanych termicznie rozwiązań. Pozorna oszczędność to pierwszy krok ku niekończącemu się skraplaniu wody na zimnych profilach aluminiowych stanowiących konstrukcję okna. „Pocenie okien” to wynik zastosowania systemów nieizolowanych termicznie. Najgorszą wiadomością jest fakt, że zamontowanych okien z systemem zimnych profili aluminiowych nie da się docieplić, np. przez wstrzykiwanie piany przez nawiercone otwory w profilach. Brak podstawowego elementu – przekładki termicznej – powoduje ogromne straty i przenoszenie ujemnych temperatur bocznymi ściankami profilu. Pozorna oszczędność staje się w takim wypadku dość poważną uciążliwością – trudną do zniwelowania nadpotliwością okien, która najbardziej uwidacznia się przy dużych różnicach temperatur powietrza w domu i na zewnątrz.

Wielokrotnie w praktyce spotykamy się z problemem skraplania wody. Jakiekolwiek okno czy to drewniane, plastikowe, aluminiowe zimne/ciepłe zamontujemy w naszym domu nie unikniemy skraplania wody na wewnętrznej części płaszczyzny okna gdy nie stosujemy się do zasad utrzymania odpowiedniej wilgotności powietrza w mieszkaniu. Nadmierna wilgoć to skutek wielu pozornie błahych czynników: gotowanie, prasowanie, kąpiel, suszenie prania w domu i najgorsze przewinienie to brak swobodnej cyrkulacji i wymiany powietrza w domu. Szczelne zamykanie okien stwarza idealne warunki dla nadmiernej wilgoci, która skutkuje rozwojem pleśni i grzybów na ścianach wewnątrz mieszkania. Dlatego warto wziąć sobie do serca tę radę: „po jedenaste – wietrzyć!”